Chromowanie elementów

Przywrócenie do stanu świetności starego, zabytkowego auta wymaga ogromnej wiedzy i doświadczenia. Nie każdy mechanik samochodowy wie, jak się za to zabrać, dlatego swojego ukochanego old-timera warto oddawać tylko w ręce osób, które mają duże pojęcie o tym, co robią. Odrestaurowanie staruszka powinno nie tylko przywracać mu wyjątkowy wygląd, ale także sprawić, że auto będzie sprawnie jeździło jeszcze przez jakiś czas, a każdy jego element będzie odnowiony w najmniejszym nawet detalu.

 

Usługi galwanizacyjne

Galwanizacja polega na nakładaniu w tzw. kąpieli galwanicznej warstw różnych metali na inne metale, by nadać im pożądane właściwości. I tak na przykład niektóre elementy aut pokrywa się chromem, by były odporne na korozję a do tego ładnie błyszczały przez długi czas. W motoryzacji najczęściej stosuje się powłoki wielowarstwowe. Dzięki nim efekt jest ładniejszy i utrzymuje się dłużej. Najczęściej spodnie warstwy stanowią inne metale niż chrom. Po pierwsze, miedź czy nikiel są tańsze niż chrom, a dzięki ich nałożeniu i wyszlifowaniu, dany element będzie idealnie gładki przed nałożeniem chromu. Po drugie, chrom lepiej trzyma się na nich, niż kładziony od razu na element. Cały proces galwanizacyjny wymaga więc wiedzy, rzetelności i dużej cierpliwości, by finalnie zderzak naszego old-timera zachwycał swoim wyglądem.

Dokładność i precyzja

Jednak w przypadku elementów samochodowych sprawa nie wygląda tak prosto. Nie raz okazuje się bowiem, że pod warstwą mocnego chromu dany element zdążyła już poważnie naruszyć korozja. I chociaż wygląda on na pierwszy rzut oka całkiem nieźle okazuje się, że po dostaniu się do głębszych warstw, jest on od środka zżerany przez rdzę. Aby uratować taką część, niezbędne jest wypełnienie wszystkich ubytków, co bywa bardzo czasochłonnym procesem. Dlatego też galwanizacja jest wtedy droższa, niż w wypadku zwykłego nałożenia powłok. Jednak tylko w taki sposób można uzyskać zachwycający efekt końcowy. Dlatego też stan danego elementu można określić dopiero wtedy, gdy zajrzy się pod jego stare powłoki galwaniczne.